10 cze 2015

Poduszki z Hooked Zpagetti do ogrodu

Poduszki z Hooked Zpagetti do ogrodu

Dzisiaj post ogrodowy. W tym roku ławka doczekała się mięciutkich poduszek, chociaż  pogoda w górach zupełnie nie sprzyja wypoczynkowi w ogrodzie. Na dzień dzisiejszy ciepłych dni było łącznie 5 (!). Ostatnio mam wrażenie, że Góry Bystrzyckie odsunęły się w wyniku ruchu płyt kontynentalnych gdzieś w kierunku bieguna północnego. Kto to widział, by w czerwcu było w dzień 7 - 10 stopni. W każdym razie mam poduszki, na których może w tym roku uda się posiedzieć..., może...
Powstały z włóczki Hooked Zpagetti. Środek to wypełnienie ze starych poduszek. Żeby nie przebijał biały kolor przez dziurki w poszewkach, wkład został obszyty zielonym, starym prześcieradłem. Tak więc poduszki mocno eko. Producent włóczki, też deklaruje, że surowiec jest z odzysku. Praca z tą włóczką jest mało przyjemna. Robi się szybko, ale bolą ręce. Mam jeszcze w planie białe koszyczki do łazienki i nie mogę się do nich zabrać, właśnie z tego powodu, że dzierganie jest mało przyjemne. 

Poduszki z Hooked Zpagetti do ogrodu

Na zdjęciu poniżej niespodzianka, żółta nie jest żółta... w całości. Muszę wyjaśnić co jest tego powodem. Okazało się, że motek z żółtą włóczką mimo rozmiaru identycznego jak motki czerwony i zielony, miał mniejszą masę. Producent tylko orientacyjnie podaje wagę. Więc z ok. 1000 g, zrobiło się 730 gram Trzeba to mieć na uwadze planując pracę, bo można się zdziwić, tak jak ja się zdziwiłam, gdy zabrakło mi żółtej włóczki. Zwłaszcza, że przy pracy z czerwonym i zielonym kolorem zostało sporo włóczki po wykonaniu obu poduszek.

Poduszki okrągłe z Hooked Zpagetti


2 komentarze:

Dziękuję za czas poświęcony moim wpisom. Miło mi będzie gdy zostawisz swój komentarz.