30 maj 2014

Przepiśnik z babeczką

Ręcznie robiony przepiśnik

Gdyby nie to, że u mnie leje trzeci, a może już czwarty dzień pewnie bym się nie zebrała żeby przygotować zdjęcia tego przepiśnika. Ostatnio ze wszelkim rękodziełem mocno konkuruje ogród, który wbrew jeleniom i późnym przymrozkom staram się jakoś ogarnąć. Na razie te podłe zwierzaki zżarły tyko świeżo posadzone borówki amerykańskie i tojeść, to ostatnio zresztą obgryzają co roku. No ale borówek to im nie mogę wybaczyć. Porzeczek też w tym roku nie będzie, bo jednak - 8 C w maju to trochę mało dla kwiatków. Na drzemy będzie więc trzeba zrobić jakiś import z nizin ;).
Przepiśnik powstał na prezent z papierów różnych, jednak głównym akcentem są te z Galerii Papieru z kulinarnymi wzorami. Te papiery są piękne, ale wydaje się, że 90% przepiśników w Polsce powstaje właśnie z nich, a to oznacza nudę. Przydałyby się jakieś nowe wzory.

Notes na przepisy ręcznie robiony

W przepiśniku są przekładki i kieszonki na luźne kartki. Notes nie ma zbyt wielu ozdób, które przy codziennym użytkowaniu szybko przestały by być ozdobami. Mój osobisty zeszyt na przepisy wygląda coraz gorzej, gdyż niejednokrotnie muszę go ratować z rąk Juniora, gdy sama mam ręce pokryte różnymi składnikami tego co akurat przyrządzam. Z doświadczenia jednak wiem, że jedna plama więcej jest lepsza niż kilka kartek mniej :).

Ciekawostką jest tylna okładka. Jak robiłam dziury bindownicą pomyliłam boki... Nie było czasu na nową okładkę i nie miała też pasującego papieru. Pomocna okazała się wstążeczka.


Tak to wygląda w środku.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas poświęcony moim wpisom. Miło mi będzie gdy zostawisz swój komentarz.