17 lut 2013

Skarpety Walentego

Skarpety zrobione na szydełku

A mój Walenty dostał ode mnie takie oto skarpety szydełkowe. Po przeprowadzce do nowego domu wciąż jeszcze jesteśmy na etapie przyzwyczajania się do niższych temperatur niż te, które mieliśmy w mieszkaniu. Walenty jest baaaardzo zadowolony. Grzeje się teraz zwłaszcza, że dokucza mu jakiś okropny grypopodobny wirus.

Skarpetki wykonałam z trzech różnych włóczek, tzn. Alize Lanagold (brązowa), Cheval Blanc Tobiane (ciemny róż) i Interfox Oliwia (niebieska). Zaskoczyła mnie ilość nici, jaką skonsumowały te skarpety. Na rozmiar 42-43  trzeba zużyć ok. 200 g. Na pewno to też kwestia ścisłego ściegu (półsłupki i oczka ścisłe).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas poświęcony moim wpisom. Miło mi będzie gdy zostawisz swój komentarz.