30 lis 2012

Poncho na drutach

Mini poncho na drutach

Dziś będzie o moim "debiucie" na drutach. Sięgnęłam po nie chyba... tak, po jakichś prawie dwudziestu latach. Efekt to - mini poncho. Wyszło nieźle jak na prawie pierwszy raz a przy okazji odkryłam interesującą i niedrogą włóczkę czyli Alize Angora Special BD. Jest to zdecydowanie nitka nie zbyt dobra na debiuty, ponieważ nie można jej pruć, ale jakoś poszło. Poncho "zjadło" trochę więcej niż jeden motek. To bardzo przyjemne i efektowne wdzianko dla zmarzluchów np. do biura czy na wczesnojesienny spacer.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas poświęcony moim wpisom. Miło mi będzie gdy zostawisz swój komentarz.